piątek, 1 lutego 2013

13."Kwiaty tego nie załatwią"

 Dzisiaj urodziny naszego Hazzy <3 Jejku już 19 stuknęła ,ale to zawszę będzie nasz zboczony Harry xD HAPPY BIRTHDAY HARRY <3


 Obudziłam się o 9:00.Przypomniał mi się wczorajszy dzień..Niall z tą dziewczyną..ten ich pocałunek..  Zabolało mnie to .. 
Podeszłam do szafy, wybrałam sobie ubrania i poszłam wziąć prysznic.
Zeszłam na parter i od razu włączyłam Tv.Trafiłam na  piosenki 1D.Zostawiłam na tym programie,lubiłam ich słuchać.

"Niall"
-Siema-Powiedziałem ,wchodząc do kuchni.Chłopaki siedzieli przy stole i patrzyli się na mnie.
-Co się patrzycie?
-Jeszcze nie wiesz?!-Wyparował Liam
-Gdzie byliśmy wczoraj ?-Harry spojrzał się na mnie.
-Jak to gdzie?Na imprezie-Powiedziałem
-Z kim byłeś ?-Louis wstał i poszedł do pokoju.
-Z wami i Cam.
-Coś jeszcze pamiętasz ?-Zayn zaciskał pięści.
-Dajcie mi spokój -Warknąłem-Czepiacie się nie wiadomo o co .
-Całowałeś się wczoraj z inną dziewczyną !-Wrzasnął Liam
-Nie..Ja nie pamiętam..
-Zdziwiłbym się gdyby zapamiętał.. byłeś schlany w cztery dupy!-Liam był już cały czerwony.
-Kochasz ją?-Spytał mnie Zayn.
Co za głupie pytanie.Oddałbym za nią swoje życie.Jest całym moim światem.Bez niej moje życie nie ma sensu..
-Tak.
-To jazda do niej i ją przeproś , wiemy że to nie zadziała więc wrócisz i coś wymyślimy-Lou wcisnął mi ubrania żebym się w nie przebrał .Oraz bukiet róż.
Posłuchałem się przyjaciół i pojechałem do Cam.

"Camill"
-..kiss you.-Nuciłam sobie pod nosem gdy zadzwonił ktoś w dzwonek.
Poszłam otworzyć. To był Niall..coś miał w ręku.Chciałam mu trzasnąć drzwiami przed nosem ale był szybszy i zdążył wsunąć swoją nogę między futrynę a drzwi.
-Zostaw mnie !-dalej siłowałam się z drzwiami.
-Błagam ,daj mi się wytłumaczyć-Chłopak nie uległ i pchnął mocną drzwi.
Nie zdążyłam się odsunąć i przewróciłam się na podłoge.
-Przepraszam nie chciałem -Podał mi dłoń
-Zdarza się-Wstałam nie korzystając z jego pomocy.
-Proszę -Wyciągnął do mnie rękę z bukietem  białych róż .Moich ulubionych.
-Dziękuję ,ale kwiaty tego nie załatwią.Nie jestem typem dziewczyny która jak dostanie bukiet to wszystko wybaczy i zapomni.-Wzięłam od niego "prezent" i wstawiłam do wazonu.
-Wiem,przepraszam.Byłem  zalany ,nie wiedziałem co robię.Proszę wybacz mi.Nigdy więcej nie wezmę alkoholu do ust tylko mi wybacz.
-Niall.. ja nie wiem .. nie dzisiaj.przykro mi.Zabolało mnie jak was zobaczyłam .-Czułam jak do oczu zbierają mi się łzy.Nie będziesz płakać ,nie będziesz płakać ..nie przy nim-Powtarzałam sobie w myślach.
-Wiem że kwiaty tego nie naprawią.Ale jakbym  wymyślił coś innego zastanowiłabyś się?-Spytał ,dopiero teraz zauważyłam że oczy mu się świecą od łez.
-Zależy.
-Jak mam traktować tą sytuację ? Jako zerwanie ?-Spojrzał na mnie z taką czułością.
-Uznajmy to jako ...
-Chwilowe rozstanie..dobrze
Kiwnęłam głową na tak.
-To ja już lepiej pójdę -Powiedział
Mógłbym cię o coś jeszcze prosić?
-Zależy o co .
Niall podszedł do mnie i przytulił.Przytulił mnie tak jakby miał robić to już ostatni raz
-Dziękuję-Powiedział po czym wyszedł .
Stałam w miejscu przez parę minut myśląc o tym co mi powiedział.

"Niall"
Wszedłem do domu i rzuciłem kluczykami z całej siły o ścianę.
-I jak ?-Zayn jako pierwszy wyleciał z salonu.
-Nijak.
-Idę do siebie.-Powiedziałem .
Rzuciłem się na łóżko.Jestem ostatnim  skończonym dupkiem-Myślałem.
Ktoś zapukał do drzwi.
-Liam ,chcę być sam,zostaw mnie!-Krzyknąłem.
-Nie pozbędziesz się mnie tak łatwo-Usiadł na końcu łóżka.
-Co powiedziała ?
-Nic.
-Na pewno coś mówiła -Nie ulegał
-Że kwiatki tego nie załatwią-Wymamrotałem.
-To oczywiste.Z chłopakami pomożemy ci wymyślimy coś.
-Pewnie-Wtuliłem twarz w poduszke.
Zostaw mnie chcę być sam-Powiedziałem.
Liam wyszedł z pokoju .
Czemu jestem takim głupkiem.Zraniłem Camil ...całując się z obcą dziewczyną.-Myślałem.
-Dobrze że mam przyjaciół  na których zawszę mogę liczyć.




_________________
Hei <3
Wróciłam.Miałam mały kryzys blogowy.
Bardzo dziękuję szpaku i JestemBananem. Dzięki wam wróciła mi wena :)
Dziękuję za rady i krytykę ;)
Postanowiłam że rozdziały będą dodawane co tydzień ;c Ponieważ nie wyrabiam się.
Wiem że są ferie i powinnam mieć więcej czasu ale tak nie jest.
Zadali nam projekty po feriach i muszę zrobić je jakoś .Oraz jeszcze uczę się grać na gitarze.A na przyszły tydzień wybieram się za granicę więc nie będę mogła dodać rozdziału.
Ustalę sobie jeszcze w który dzień tygodnia będę dodawać rozdziały :)
Komentarze oczywiście mile widziane :P Będą mnie bardziej motywowały oraz będę wiedziała ze ktoś w ogóle czyta moje wypociny xD






5 komentarzy:

  1. Uhu nareszcie widze poprawe :) Rozdzial dlugi i duzo wypisanych emocji bohaterow wow :) Jeszcze kilka rozdzialow i nie bedzie się o co czepiac :D dam ci kolejna rade: fajnie by było jakbys opisywala ubior niektorych postaci zamiast tylko pisac np "wybralam ubranie i się umylam" jeżeli nie potrafisz opisac (tak jak ja :p) to dodawaj linki ze stylistek czy cos :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No bardzo fajny rozdział, podoba mi się. Szkoda mi Nialla, ale zrobił głupotę i powinien teraz trochę pocierpieć. Fajnie, że chłopacy chcą mu pomóc. Jestem ciekawa co takiego wymyślą żeby Cam mu wybaczyła. Dobrze, że nie zrobiła tego od razu jak tylko przyszedł do niej z kwiatami. Ogólnie to jak ją przytulił " tak jakby miał robić to już ostatni raz" bardzo mnie wzruszyło, to było takie urocze. Czekam na następny rozdział i oczywiście miłego wyjazdu xx.
    Zmieniłaś tło czy mi się tylko wydaje? W każdym bądź razie bardzo ładne :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O Kamila Kamila suuper blog naprawde kocham twoje imaginy heeh :D ale prosze cię żeby oni do siebie wrócili :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A i jeszcze zmień tło bo nie widać napisanych rzeczy po prawej stronie :D !

    OdpowiedzUsuń
  5. Nareszcie dłuższy rozdział...
    Fajnie się go czytało :P
    Oby więcej takich...
    Niech się z nim nie godzi. Powinna go trochę pomęczyć.

    PS. Weny życzę...
    +
    nowy rozdział u mnie
    http://przygoda-ewelin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń