piątek, 30 listopada 2012

Liam rozdział 1

 CZYTASZ=KOMENTUJESZ :)



  -Hej ,jestem już!- Krzyknęłaś  wchodząc do domu.
-Jak w szkole? - spytała mama
-Normalnie ,a jak ma być -Odpowiedziałaś.
-Kochanie ,w twoim pokoju zostawiłam zdjęcia ,jak byłaś mała i różne pamiątki ze starego domu.
Wzięłaś sok z  lodówki i poszłaś do siebie.
-No to co my tu mamy -mówiłaś otwierając pudełko.
Przeglądałaś zdjęcia ,i natknęłaś się na  fotografię na której byłaś ty  trzymająca łyżkę i chłopiec uciekający przed tobą.
Zaśmiałaś się .
-Skądś  go znam -Mruknęłaś.
Zeszłaś na dół razem z zdjęciem.
-Mamo jak nazywa się ten chłopiec?-spytałaś
-A ,to Liam twój najlepszy przyjaciel ,nie pamiętasz,mieszka obok naszego dawnego domu,przecznicę stąd.
-Mhmm- Mruknęłaś i poszłaś na górę.
-Która to godzina o 16 mam lekcję gry na gitarze-mówiłaś
-Już 15;40 jejku nie zdążę -Mówiłaś
Szynko wzięłaś gitarę i pobiegłaś do autobusu.
 Samo dojechanie zajęło ci 25 minut bo był korek.
Pędem wbiegłaś do budynku i  chwyciłaś klamkę ale poczułaś że ktoś razem z tobą przepychał się przez drzwi.
-Przepraszam za spóźnienie!-Krzyknęliście obydwoje dalej przepychając się  przez drzwi.
-W końcu chłopak przepuścił cię pierwszą.
Gdy nauczyciel tłumaczył  wszystkim coś o graniu poczułaś że ktoś się na ciebie patrzy.
Odwróciłaś się ,i zobaczyłaś  że gapi się na ciebie ten chłopak z którym się spóźniłaś.
Szybko się odwróciłaś.'
Kiedy lekcja się skończyła chwyciłaś gitarę  wraz z torbą i wybiegłaś z  budynku.
Poszłaś do  swojego ulubionego parku.
Nagle poczułaś że ktoś łapię cię za ramię ,przy czym twoja torba ląduję na ziemi i wszystko się wysypuję.
 -Uważaj jak chodzisz-odpowiedziałaś łagodnie,nie byłaś zła każdemu się zdarza.
-Przepraszam ,nie chciałem.
-Nic się nie stało -Odpowiedziałaś i spojrzałaś się na niego ,był to chłopak który razem chodził z tobą na lekcję gitary.
-Pomogę ci-Powiedział i pomógł zbierać ci rzeczy.
Zbierając ,twoje rzeczy ,chłopak zatrzymał się na fotografii którą oglądałaś rano.
-Coś się stało -Spytałaś .
-Mam takie same zdjęcie -Powiedział i wyjął je z swojego portfela.
-[T.I.] ,to ty ? -Spytał
-Liam? -Powiedziałaś
-Tak-Odpowiedzieliście razem i zaśmialiście się.
-Boże ,jak ja cię dawno nie widziałem -Powiedział i cię przytulił.
-Chodź ,pojedziemy do mnie ,przedstawię cię chłopakom i sobie porozmawiamy-Powiedział
-No dobrze -Uśmiechnęłaś się

Ciąg dalszy nastąpi...

Cisza przy­jacielu, roz­dziela bar­dziej niż przes­trzeń. Cisza przy­jacielu nie przy­nosi słów, cisza za­bija na­wet myśli.  



_________________________________________________________
Przepraszam ze długo nie pisałam ,ale wiecie szkoła itp.
 Mam nadzieję , ze się wam spodoba :)
Prawdopodobnie będzie 3 rozdziały :)
Liczę na komentarz ;]



poniedziałek, 26 listopada 2012

Zayn "_"

Dla kochanej Agatki <3







Jest Wigilia ,akurat czas na prezenty .
-Zayn prezenty! -krzyknęłaś
Mulat szybko wybiegł z pokoju i znalazł się przy tobie .
-Trzymaj to dla ciebie -powiedziałaś i się uśmiechnęłaś.
-Nie trzeba było-Odpowiedział i pocałował cię w czoło.
Gdy chłopak rozpakował paczuszkę ujrzał  złoty łańcuszek z serduszkiem.
-Jest śliczny -uśmiechnął się i pocałował cię czule w usta.
Odwzajemniłaś uśmiech.
-Wstań na chwilkę -Powiedział  śmiejąc się.
Zawiązał ci na oczach opaskę.
-Zayn co ty robisz ? -zaśmiałaś się
-Zobaczysz -powiedział tajemniczo.
Poczułaś bardzo przyjemny zapach ,była to jakaś potrawa .
-Już -powiedział i odwiązał ci opaskę.
Ujrzałaś stolik , kilka potraw ,wino i świeczki.
-To jest cudowne -powiedziałaś i przytuliłaś się do chłopaka.
-Usiądźmy.-Powiedział
Zjedliście romantyczną kolację , widać było że mulat się postarał.
-Było przepyszne -Powiedziałaś i się uśmiechnęłaś .
-Dziękuję -uśmiechnął się.
Zobaczyłaś że Zayn wstaje i  podchodzi do ciebie.Klęknął ,złapał cię za rękę a drugą wyjął  pierścionek.
-[t.i] czy sprawisz żebym był najszczęśliwszym mężczyzną na ziemi?-Uśmiechnął się
-Tak ,oczywiście ze tak -Powiedziałaś .
Wstałaś i pocałowaliście się namiętnie.
Zayn delikatnie włożył ci pierścionek na palec.
Mówiąc:
-Ty jesteś to kobietą , na którą czekałem całe życie.

Nie mów nic. Kocha się za nic. Nie is­tnieje żaden powód do miłości.  


____________________________________________________
Wiem że krótki xd Liczę na komentarz :)

niedziela, 25 listopada 2012

Niall rozdział 3

-To o 14 przyjdę po ciebie ,Ok ? -Uśmiechnął się.
-Ok -Uśmiechnęłaś się i pocałowałaś  go w policzek.
-Do zobaczenia-Krzyknęłaś i wyszłaś
-Pa [T.I] -Krzyknęli wszyscy.



Weszłaś do domu  , rzuciłaś torbę na kanapę i poszłaś do kuchni.
-Córciu , muszę wyjechać na 7 dniową delegację do Ameryki.-powiedział
-OK- uśmiechnęłaś się.
-Nie przeszkadza ci to ?
-Nie ,dlaczego- zaśmiałaś się
-Taksówka już na mnie czeka.-powiedział
-No dobrze.-Było ci smutno ale wymusiłaś uśmiech.
-Zostawiam ci pieniądze na ten  tydzień ,powinno ci starczyć.Zrobiłem już zakupy więc lodówka jest pełna-Zaśmiał się.
-To trzymaj się skarbie-Podszedł i pocałował cię w czoło.
-Pa
-Tylko mi nie roznieś domu -krzyknął śmiejąc się.
Nic nie odpowiedziałaś ,zamknęłaś drzwi i poszłaś do swojego pokoju.Rzuciłaś się na łózko .I wzięłaś ramkę z zdjęciem waszej rodziny.
-Powinnaś być teraz z nami ,gdyby nie ten cholerny wypadek -powiedziałaś i po policzku poleciała ci pojedyncza łza.Wpatrywałaś się długą w zdjęcie i płakałaś.Sama nie wiesz kiedy zasnęłaś.
-Cholera,zasnęłam -krzyknęłaś
-Już 13;30 nie zdążę-myślałaś
Podeszłaś do szafy ,wyciągnęłaś zielone szorty i białą bluzkę z nadrukiem na krótki rękaw oraz czysto bieliznę
Szybko pobiegłaś do łazienki ,wzięłaś prysznic i przebrałaś się w czyste ubrania.Włosy zebrałaś w małego,zgrabnego koczka.
Przemyłaś jeszcze twarz żeby nie było widać że płakałaś .Spojrzałaś się lusterko :
-Nie jest najgorzej -powiedziałaś
Usłyszałaś dzwonek do drzwi.
-Niall!-Krzyknęłaś i pobiegłaś otworzyć drzwi.
 -Cześć-Przywitałaś się.
-Hej-Uśmiechnął się.
Wzięłaś torbę  i włożyłaś do niej portfel z pieniędzmi.
-Już chwilka -Powiedziałaś .
Szybkim ruchem założyłaś trampki i wyszliście.
-Ładnie wyglądasz -Powiedział
-Dziękuję -Powiedziałaś i się zaczerwieniłaś.
-Kierunek Wesołe miasteczko -Krzyknął chłopak i złapał cię za rękę ciągnął w stronę wesołego miasteczka.
-Wolniej -Krzyczałaś śmiejąc się.
Gdy dobiegliście na miejsce rzuciłaś się na ławkę sapiąc.
-O  nie ,nigdy więcej nie  będę biegać-Mówiłaś śmiejąc się.
Po chwili zorientowałaś się że nie ma z tobą Nialla .Wstałaś z ławki i zaczęłaś się rozglądać.Byłaś bliska paniki bo w tym miejscu byłaś pierwszy raz ,a w tym biegu nie zapamiętałaś drogi powrotnej.
-Niall !-Krzyczałaś.
Po chwili poczułaś że ktoś  łapie cię w biodrach i podnosi.
-Wystraszyłaś się? -Powiedział stawiając cię na nogach
-Tylko trochę ,ale nie zostawiaj mnie tak -Skłamałaś
-Chodź zamówiłem dla nas lody i idziemy na London Eye -Uśmiechnął się.
-Ok -Uśmiechnęłaś sie
Lody zjedliście w błyskawicznym tempie .Kolejka była bardzo długa ,nawet nie zauważyliście kiedy wchodzicie.
Kiedy 'Karuzela' zatrzymała się Niall wziął cię za rękę;
-Nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny jak ty ,jesteś wyjątkowa ,idealna ,niesamowita.-Mówił
-Ja cię  kocham od momentu kiedy się  poznaliśmy..Chciałabyś być moją dziewczyną -spytał nieśmiało.
-Niall ,ja też ciebie kocham,tylko się bałam powiedzieć.
Chłopak nic nie powiedział tylko przysunął się do ciebie i czule pocałował.
-Szkoda tylko, że żadne z nas nie odważyło się powiedzieć wcześniej tego co czuję -Uśmiechnął się do ciebie i pocałował w czoło.
-Nic nie odpowiedziałaś tylko pocałowałaś chłopaka czule.

Miłość jest jak nar­ko­tyk. Na początku od­czu­wasz eufo­rię, pod­da­jesz się całko­wicie no­wemu uczu­ciu. A następne­go dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jed­nak poczułeś już jej smak.



_____________________________________
To już jest ostatni rozdział.
Mam nadzieję że się wam spodobał.:)
Bardzo bym was prosiła o komentarze bo nie wiem czy  pisać dalej ,bo mam wrażenie ze piszę sama dla siebie xD

xxSummerLovexx


sobota, 24 listopada 2012

Niall rozdział 2

Wiedziałaś ze to Niall, poznałaś  go po zapachu perfum.Odwróciłaś się w jego stronę i wtuliłaś w jego tors.Poczułaś że objął cię jeszcze mocniej.


 


 
Gdy się obudziłaś Niall jeszcze spał.Delikatnie uwolniłaś się z jego uścisku tak aby go nie budząc.
Wzięłaś ubrania i poszłaś do łazienki .Wychodząc z pokoju usłyszałaś ,chłopaków.
-Nie śpią już?- pomyślałaś
Wzięłaś prysznic i zrobiłaś poranną taoletę.
Szybko przebrałaś się w szare rurki i białą koszulkę na krótki rękaw i do tego białe conversy przed kostkę.Włosy zebrałaś w niechlujnego koczka.
Postanowiłaś zejść do reszty.
-Hej -Powiedziałaś i się uśmiechnęłaś.
Zobaczyłaś między chłopakami dziewczynę ,brunetkę ,szczupło.
 -Hej [T.I]-odpowiedzieli.
-A [T.I] to jest Eleanor ,moja dziewczyna-Uśmiechnął się Lou.
-Miło mi cię poznać-Powiedziałaś
-Mi ciebie też -Uśmiechnęła się
-Chodź do pokoju, i pociągnęła cię za rękę .
-Siadaj i słuchaj okej -Spytała śmiejąc się.
-No dobra.-Zaśmiałaś się.
-No więc tak chłopaki poprosili mnie żebym ci to powiedziała.
Ale co ?
-Niall coś do ciebie czuje ,ale jest nieśmiały i się wstydzi ci to powiedzieć.Chłopaki powiedzieli że coś dzisiaj dla ciebie organizuje,ale nie wiedza do końca co..
A ty do niego coś czujesz czy to tylko przyjaciel dla ciebie? -Spytała
Ty spóściłaś głowę czerwieniąc się.
-To jednak coś jest?-Zaśmiała się
-Noo tak -Podniosłaś głowę i się uśmiechnęłaś
-To dobrze ,nie zranicie się na wzajem ,On cie naprawdę kocha-Powiedziała
-Chodźmy do chłopaków-Powiedziałaś

Zobaczyłaś Nialla jak robi jajecznice ,chyba nie zobaczył was bo nucił sobie jaką piosenkę i wywijał biodrami.
-haha ,Nialler dziewczyny już są-Ledwo co powiedział Zayn
-Ekhm ,Nie zauważyłem kiedy weszłyście.-powiedział
-Wyspałaś się [T.I ]?
-Mhmm- Uśmiechnęłaś się i usiadłaś przy stole.
-Chcesz jajecznicy ,bo chyba nie jadłaś jeszcze nic?
-Nie to jest twoja ,zrobię sobie drugą - powiedziałaś
-Nie trzeba ,podzielę się z tobą -Uśmiechnął się
-Ohooo- Zaśmiali się chłopaki.
Chłopak  spojrzał na nich karcącym wzrokiem.
-Trzymaj-Podał ci talerz.
-Dziękuję -Powiedziłaś
-Niall nie zapomniałeś o czymś?-Spytał Harry z uśmiechem.
-Nie ,nie zapomniałem .
-Mam do ciebie pytanie ..-Zaczął
-Słucham.
-Pójdziesz ze mną do wesołego miasteczka ?-Uśmiechnął się
-No nie mogę! -Krzyknął Louis podchodząc do was.
-Niall po prostu chciał spytać czy się z nim umówisz  na randkę w wesołym miasteczku.-Powiedział uśmiechając się Lou i odchodząc  poczochrał Nialla po włosach.
-To jak zgadasz się?-Spytał lekko się czerwieniąc.
-Dobrze -Uśmiechnęłaś się
Zjadałaś śniadanie ,i poszłaś grać z Liamem na x-boxie.
-Która to godzina ?-Spytałaś zdenerwowana.
-12 a co ?
-OMG ja już idę do domu bo tata na mnie czeka-Krzyknęłaś
Już chciałaś wychodzić ale Niall złapał cię za nadgarstek.
-To o 14 przyjdę po ciebie ,Ok ? -Uśmiechnął się.
-Ok -Uśmiechnęłaś się i pocałowałaś  go w policzek.
-Do zobaczenia-Krzyknęłaś i wyszłaś
-Pa [T.I] -Krzyknęli wszyscy.

..Ciąg dalszy nastąpi.. :)


______________________________________________________________________
Wiem spaliłam ten rozdział xd Jutro postaram się dodać 3 część :)
Bardzo was bym prosiła abyście zostawiali po sobie komentarze :)

xxSummerLovexx

piątek, 23 listopada 2012

Niall rozdział 1

 Ten imagin będzie w rozdziałach.Nie wiem jeszcze w ilu ale myślę że będzie co najmniej 3:)
Jeżeli wam się coś nie podoba ,piszcie w komentarzach.Krytykę przyjmuje ;]
________________________________________________________________________________

Obowiązkowo włączcie to piosenkę --->http://www.youtube.com/watch?v=BmV2zPXMzdI





 Jesteś zwyczajną dziewczyną , może trochę inną. Nie interesują cię modne ubrania, kosmetyki i zespoły które są na topie . Twoje koleżanki z klasy szalały na punkcie One Direction , nie wiedziałaś nic  o tym zespole oprócz tego ze jest tam pięciu chłopaków -Nial l,Louis , Zayn , Liam i Harry.
Miałaś inny styl ubierania jednym słowem wyróżniałaś się z całej szkoły.Kochałaś muzykę Coldplay i Nirvany .
Jak co dzień wróciłaś do domu ale zobaczyłaś pusty dom ,żadnym mebli ,obrazów nic.
Twój tata powiedział ci że przeprowadzacie się do Londynu ponieważ zaproponowali mu tam pracę oraz zamieszkanie.Byłaś szczęśliwa że wreszcie wyrwiesz się z tego miejsca.
-Już cię spakowałem ,wszystkie twoje rzeczy znajdują się już w Londynie,-Rzucił tata.
-To ja już idę do samochodu.-Powiedziałaś
Same dojechanie do lotniska zajęło wam 30 minut .Lot trwał 2 godziny ty w tym czasie zasnęłaś.
Gdy dojechaliście na miejsce ujrzałaś niesamowite osiedle na zboczach miasta.
Zobaczyłaś biały do z czerwonym dachem oraz wielkim ogródkiem.
-Skarbie idź obejrzeć swój pokój ,po schodkach na górę i pierwsze drzwi na lewo -Powiedział tata.
Nic nie odpowiedziałaś tylko pędem poleciałaś do swojego królestwa.
Otworzyłaś drzwi i od razu w oczy rzuciło ci się wielki białe łóżko.Ściany były zielone ,kremowa podłoga i białe meble .Wszystko wyglądało idealnie.
Gdy tata przyniósł ci twoje walizki zdziwiłaś się bo było tego bardzo dużo.
Szybko poukładałaś swoje ubrania w szafki i rozmieściłaś swoje płyty i pamiątki po całym pokoju.
-[T.I] jutro idziesz do nowej szkoły ,wszystkie sprawy są już załatwione ,twój plan lekcji leży na   biurku.-Uśmiechnął się i wyszedł.
-No   tak zero luzu -pomyślałaś podchodząc do biurka.
-Pierwsza biologia,angielski,w-f,informatyka ,muzyka...-Mruczałaś
 -No nieźle tylko 5 lekcji i mam na 9:50-Ucieszyłaś się.
Włączyłaś swojego laptopa i przeglądałaś zdjęcia z zeszłych wakacji.
-[T.I] kolacja!-Krzyczał z dołu twój tata
Musiałaś przyznać ze nie był najlepszym kucharzem ale cóż ciekawe co tym razem wymyślił -Myślałaś schodząc na dół.
-Co tym razem na kolację -zaśmiałaś się.
- Spaghetti z sosem pomidorowym-Uśmiechnął się
-Mhmm-Dobre , tym razem ci wyszło -Zaśmiałaś się
*NASTĘPNY DZIEŃ*
*BIIIB*
-Nowo szkołą nadchodzę -pomyślałaś wstając
Podeszłaś do szafy wyciągnęłaś czarne rurki , czarną bluzę z napisem Nirvana i wzięłaś białe conversy.
Szybko się przebrałaś ,zrobiłaś poranną taolete i zwolniłaś łazienkę.
Zrobiłaś sobie śniadanie  i zobaczyłaś kartkę na blacie:
                     Kochanie ,ja już jestem w pracy wrócę późną ,pieniądze leżą przy lodówcę.
                                                                                                                       Tata x
 -No tak -Mruknęłaś
Wzięłaś torbę z książkami , i wyszłaś z domu.
*SZKOŁA*
Wchodząc do szkoły wszyscy się na ciebie popatrzyli ,ale szybko wrócili do swoich zajęć.Ulżyło ci ,bo nie lubisz być w centrum zainteresowania.
Podeszłaś do swojej szafki i wrzuciłaś parę książek.
Zamykałaś szafkę..
-Nowa ?-Powiedział ktoś z zachrypniętym głosem.
Tak się wystraszyłaś że wypadł ci kluczyk od szafki.
-Przepraszam że cię wystraszyłem ,Zayn jestem-zaśmiał się.
-Nic się nie stało , ja jestem [T.I] -Uśmiechnęłaś się
-To jak ,nowa jesteś ?-Powtórzył pytanie.
-Tak -zaśmiałaś się .
-W której klasie jesteś ?-Spytał.
- 3 G a ty ?
-W tej samej co ty -Uśmiechnął się
-Chodź zapoznam cię z moimi kolegami -Pociągnął cię za nadgarstek
-Na pewno ich polubisz -powiedział
-O już ich widzę -Krzyknął
-To jest nasza nowa koleżanka [T.I] -Powiedział Zayn
-Harry jestem -powiedział chłopak z lokami.
-Liam
-Louis ,mów mi Lou -Przybił ci piątkę.
-Niall -podał ci rękę i nie puszczał przez parę sekund ,patrząc ci w oczy.
-Uuuuu Niall- powiedzieli chłopacy
Niall od razu się zawstydził, ale dalej patrzył na ciebie.
Wchodząc do sali Zayn podszedł do ciebie i powiedział :
-Niall chyba coś do ciebie ma - Poruszył zabawnie brwiami.
Ty tylko się zaśmiałaś.
Wchodząc do sali rozejrzałaś się w poszukiwaniu wolnej ławki.Niestety było wolne jedynie miejsce w ławce z Niallem.Trochę się  go wstydziłaś  ale musiałaś gdzieś usiąść.
-Eem Wol..-Nie dokończyłas
-Pewnie siadaj -Uśmiechnął się.
Przegadaliście pół lekcji , okazało się że Niall to fajny chłopak .
-Wiesz że z chłopakami należymy do zespołu?-Spytał
-Tak wiem -Uśmiechnęłaś się i zaczęłaś machać długopisem.
-I nie krzyczysz na nasz widok ,nic?-
-Nie słuchałam waszej muzyki ,nie jestem napaloną fanką -Zaśmiałaś się .

*4 dni później*
-[T.I] przyjdziesz dziś do nas na nockę będą tylko chłopaki- spytał Liam
-No ok,przynieść coś -Spytałaś
-Nie nie trzeba wszystko mamy, to przyjdź o 18 -Odpowiedział.
-Okej.

-No to tak ,piżama jest ,szczoteczka do zębów jest, ubrania na jutro są ,chyba wszystko mam.A nie żelki i chipsy nie wzięłam.-Mówisz

*U chłopaków*
-Ey [T.I] będzie o 18 to jeszcze mamy 15 minut -Krzyczy Liam
-Niall wiesz że [T.I] umówiła się ze mną na randkę? -Mówi Harry
-Że co?!
-Dałeś się nabrać Nialler ,hahahah!
-Jak jej sam tego nie powiesz to my powiemy to za ciebie kochaniutki.
-Wszystko w swoim czasie.
-Nie ma czego się wstydzić ona ciebie też lubi .
*DING DONG*
-[T.I] jest już ,nie było tematu ,zachowujcie  się normalnie , ok?
-Oczywiście-Krzyknęli
-Hej -Mówisz
-Hej !
-To co oglądamy jakiś horror czy komedie ? -Pytasz
-No ja myślałem że komedie romantyczną- mówi Harry
-Oj Harry skończ z tymi romansidłami oglądamy horror -Krzyczy Louis
-To Oglądamy horror ,przegłosowane.-Mówi Zayn
Wszyscy siadacie wygodnie w fotelach i sofie .Zayn  i Harry usiedli w fotelach a ty ,z Niallerem i Louisem usiadłaś na sofie.Przykryliście się kocami i wzięliście miski z popcornem.
W połowie filmu  byłaś tak  senna że odpłynęłaś do krainy Morfeusza.
Poczułaś że ktoś bierze cię na ręce i zanosi do pokoju.Wiedziałaś ze to któryś z chłopaków.Położył cię delikatnie na łóżku i przykrył kołdro. Po chwili poczułaś  że ktoś kładzie się obok ciebie.Ale byłaś tak senna że nie byłaś w stanie otworzyć oczu.Poczułaś ze ktoś cię obejmuję ręko i przyciąga do siebie całując w czoło.
Wiedziałaś ze to Niall, poznałaś  go po zapachu perfum.Odwróciłaś się w jego stronę i wtuliłaś w jego tors.Poczułaś że objął cię jeszcze mocniej.

....Ciąg dalszy nastąpi...
_______________________________________________________________________________
W komentarzach podawajcie linki do waszych blogów :) Z chęcią je odwiedzę :) Bardzo bym chciała żebyście pisali w komentarzach  czy wam się podoba :) Dziękuję <3



czwartek, 22 listopada 2012

Harry

Pracujesz w sklepie zoologicznym. Zawszę kochałaś  zwierzęta  i opiekowałaś się nimi  .Jednym słowem kochałaś swoją pracę .Pewnego dnia do sklepu wszedł chłopak z burzą loków na głowie.Przez kilka sekund patrzyłaś się na  niego jak na obrazem .Ale szybko się w myśli skarciłaś i  opanowałaś.
Gdy chłopak przyszedł do kasy zapłacić za karmę ,ta wypadła mu z rąk i rozsypała się po podłodze.
Trochę zła że przysporzył ci sprzątania ,szybko sprzątnęłaś karmę i dałaś mu drugą.
 -Przepraszam,może w zamian pójdziesz ze mną na koktajl o 15?-Spytał ,uśmiechając się uroczo.
Spojrzałaś na niego nic nie mówiąc.
 -No nie daj się prosić -Powiedział śmiejąc się
-No dobrze ,pracę kończę o  14;30 więc czemu nie .
-To super, będę czekał na ciebie w kafejce na przeciwko .
-To do zobaczenia! -krzyknęłaś gdy chłopak już był w drzwiach.
-Mam pytanie ,wiesz jak się nazywam ? -zapytał
-Skąd ,przecież dopiero cię poznałam.-zaśmiałaś się.
-Harry St..,po prostu Harry -Uśmiechnął się.
-Ja jestem [T.I]
-To do zobaczenia-Krzyknął
-Pa
Nie chciałaś się stroić na te spotkanie .Założyłaś czerwone spodnie ,t-shirt w paski i białe tenisówki.Pomalowałaś tylko rzęsy  i  wzięłaś torbę.Ostatni raz przejrzałaś się w lustrze i wyszłaś
*KAWIARNIA*
Gdy weszłaś do kawiarni zobaczyłaś Loczka machającego do ciebie.Uśmiechnęłaś się i usiadłaś przy stoliku.
Zamówiliście koktajle i ciasto.Rozmowa bardzo wam się "kleiła". Bez zdenerwowania rozmawialiście na wszystkie tematy.
 -Wiesz ,chciałbym Ci coś powiedzieć -Zaczął
-Tak
-Jak cię zobaczyłem po raz pierwszy, wiedziałem już że  ty jesteś idealna ,po prostu zakochałem się w tobie [T.I]
-Wiem ze to dziwnie brzmi ale to prawda-Patrzył ci w oczy
Nic nie odpowiadałaś ,byłaś lekko zdziwiona i myślałaś nad tym wszystkim
-I chciałbym wiedzieć czy ty coś do mnie czujesz  ...
-Harry , czuję do ciebie to samo -uśmiechnęłaś się
-Proponuję spacer po parku co ty na to ?-Spytał
-Dobrze -Posłałaś mu swój najładniejszy uśmiech
Gdy wstałaś Harry dał ci buziaka w policzek i złapał w talii.
Gdy wychodziliście z kawiarni Loczka otoczył tłum piszczących i proszących o autograf dziewczyn.
Nie wiedziałaś o co chodzi,czułaś ze Harry nie powiedział ci wszystkiego.
Poszłaś sama do parku ,usiadłaś na ławkę i postanowiłaś poczekać na chłopaka.
Po 20 minutach zjawił się Harry.
-Czemu uciekłaś?-Spytał
-Nie powiedziałeś mi  prawdy?Co to w ogóle było tłum dziewczyn cię otoczył i prosił o autograf?-Pytałaś
Harry usadził cię na ławce i wszystko opowiedział  o X-Factorze i One Direction .
-Ja ciebie naprawdę  kocham [T.I] ale musiałem to sprawdzić.
-Co sprawdzić ?-Spytałaś zdenerwowana
-Czy kochasz mię  czy moją sławę i pieniądze.
-Jak w ogóle mogłeś tak pomyśleć,nie wiedziałam nawet kim jesteś ,że grasz w jakimś zespole i ..nie ważne już.-Krzyczałaś
Wstałaś z ławki i pobiegłaś przez park.Poczułaś ze ktoś łapię Cię w pasie i obraca w przeciwną stronę.
Był to Harry ,przyciągnął cię do siebie i namiętnie pocałował.
-Teraz wiem że kochasz tylko mnie-Powiedział i cie przytulił

  Mój pierwszy imagin .Mam nadzieję że się wam spodobał.:) Może nie jest idealny ale z czasem nabiorę wprawy ;] Mile były by widziane komentarze ;D


Hei :)

Na początku chciałabym się przywitać :) Mam na imię Kamila i uwielbiam One Direction <3Na blogu będę dodawać imaginy o chłopcach :) Postaram się również regularnie prowadzić bloga i dodawać posty :) Dziś dodam pierwszy imagin :)