Pracujesz w sklepie zoologicznym. Zawszę kochałaś zwierzęta i opiekowałaś się nimi .Jednym słowem kochałaś swoją pracę .Pewnego dnia do sklepu wszedł chłopak z burzą loków na głowie.Przez kilka sekund patrzyłaś się na niego jak na obrazem .Ale szybko się w myśli skarciłaś i opanowałaś.
Gdy chłopak przyszedł do kasy zapłacić za karmę ,ta wypadła mu z rąk i rozsypała się po podłodze.
Trochę zła że przysporzył ci sprzątania ,szybko sprzątnęłaś karmę i dałaś mu drugą.
-Przepraszam,może w zamian pójdziesz ze mną na koktajl o 15?-Spytał ,uśmiechając się uroczo.
Spojrzałaś na niego nic nie mówiąc.
-No nie daj się prosić -Powiedział śmiejąc się
-No dobrze ,pracę kończę o 14;30 więc czemu nie .
-To super, będę czekał na ciebie w kafejce na przeciwko .
-To do zobaczenia! -krzyknęłaś gdy chłopak już był w drzwiach.
-Mam pytanie ,wiesz jak się nazywam ? -zapytał
-Skąd ,przecież dopiero cię poznałam.-zaśmiałaś się.
-Harry St..,po prostu Harry -Uśmiechnął się.
-Ja jestem [T.I]
-To do zobaczenia-Krzyknął
-Pa
Nie chciałaś się stroić na te spotkanie .Założyłaś czerwone spodnie ,t-shirt w paski i białe tenisówki.Pomalowałaś tylko rzęsy i wzięłaś torbę.Ostatni raz przejrzałaś się w lustrze i wyszłaś
*KAWIARNIA*
Gdy weszłaś do kawiarni zobaczyłaś Loczka machającego do ciebie.Uśmiechnęłaś się i usiadłaś przy stoliku.
Zamówiliście koktajle i ciasto.Rozmowa bardzo wam się "kleiła". Bez zdenerwowania rozmawialiście na wszystkie tematy.
-Wiesz ,chciałbym Ci coś powiedzieć -Zaczął
-Tak
-Jak cię zobaczyłem po raz pierwszy, wiedziałem już że ty jesteś idealna ,po prostu zakochałem się w tobie [T.I]
-Wiem ze to dziwnie brzmi ale to prawda-Patrzył ci w oczy
Nic nie odpowiadałaś ,byłaś lekko zdziwiona i myślałaś nad tym wszystkim
-I chciałbym wiedzieć czy ty coś do mnie czujesz ...
-Harry , czuję do ciebie to samo -uśmiechnęłaś się
-Proponuję spacer po parku co ty na to ?-Spytał
-Dobrze -Posłałaś mu swój najładniejszy uśmiech
Gdy wstałaś Harry dał ci buziaka w policzek i złapał w talii.
Gdy wychodziliście z kawiarni Loczka otoczył tłum piszczących i proszących o autograf dziewczyn.
Nie wiedziałaś o co chodzi,czułaś ze Harry nie powiedział ci wszystkiego.
Poszłaś sama do parku ,usiadłaś na ławkę i postanowiłaś poczekać na chłopaka.
Po 20 minutach zjawił się Harry.
-Czemu uciekłaś?-Spytał
-Nie powiedziałeś mi prawdy?Co to w ogóle było tłum dziewczyn cię otoczył i prosił o autograf?-Pytałaś
Harry usadził cię na ławce i wszystko opowiedział o X-Factorze i One Direction .
-Ja ciebie naprawdę kocham [T.I] ale musiałem to sprawdzić.
-Co sprawdzić ?-Spytałaś zdenerwowana
-Czy kochasz mię czy moją sławę i pieniądze.
-Jak w ogóle mogłeś tak pomyśleć,nie wiedziałam nawet kim jesteś ,że grasz w jakimś zespole i ..nie ważne już.-Krzyczałaś
Wstałaś z ławki i pobiegłaś przez park.Poczułaś ze ktoś łapię Cię w pasie i obraca w przeciwną stronę.
Był to Harry ,przyciągnął cię do siebie i namiętnie pocałował.
-Teraz wiem że kochasz tylko mnie-Powiedział i cie przytulił
Mój pierwszy imagin .Mam nadzieję że się wam spodobał.:) Może nie jest idealny ale z czasem nabiorę wprawy ;] Mile były by widziane komentarze ;D

Czekam na ciąg dalszy :)
OdpowiedzUsuńUroczy Harry :D Czekam na następny rozdział :)
OdpowiedzUsuńAwww *.*
OdpowiedzUsuń