niedziela, 6 stycznia 2013

7."Boże kto ci to zrobił ?!"

-Obiecujesz?
-Tak ,spytam się dziewczyn.-Przeciągnęłam.
-No to idziemy.
Weszliśmy do domu chłopaków i w samym wejściu na szyję rzuciła mi się Danielle.
-Hei!-Powiedziała dalej wisząc mi na szyi.
-Hei Danielle ,zaraz się uduszę -Ledwo co powiedziałam.
-Ah no tak przepraszam -Powiedziała i się uśmiechnęła.
-Chodźmy mam dla ciebie kilka rad -Uśmiechnęła się.
-Jakich rad ?!-Spytałam.
-Ah Niall ci nie mówił ,miałam ci powiedzieć jak masz sobie poradzić z hejtami.
Zdążyłam tylko posłać Niallowi zabójcze spojrzenie i Dan pociągnęła mnie do pokoju.Słyszałam tylko jak chłopaki się śmiali.

-Słuchaj to bardzo ważne.Niall mi mówił że piszą do ciebie niemiłe rzeczy i chyba sobie nie radzisz.
-No .. ale tylko trochę.
-Nie zawracaj sobie tym głowy,rozumiesz ,olej ich po prostu .Owszem będą pisać dalej .Będą próbować was skłócić.
-Ja nie wiem Dan.
-Uwierz mi ,do mnie piszą do dziś.-Uśmiechnęła się.
-Ale one mnie nienawidzą.
-Mylisz się.Mnie również nienawidzą. Eleanor i Perrie też.
Dan poradziła mi co robić.Byłam jej wdzięczna za to.Sama bym sobie pewnie nie poradziła.
Rozmawiając z przyjaciółko straciłam poczucie czasu. Była już 18;00.Chociaż na ulicy było  bardzo widno.Postanowiłam się powoli zbierać do domu.
-Ja już idę do domu-Powiedziałam zakładając  płaszczyk.
-Zaczekaj ,zaraz cię odwiozę -Niall zerwał się z sofy.
-Nie trzeba ,przejdę się .Przecież  mam niedaleko. Muszę przejść tylko przez park i będę w domu.-Uśmiechnęłam się.
-To przyjadę do ciebie o 19;00 -Powiedział.
-Dlaczego?-Spytałam
-Nie chcesz ?-Spytał z wyczuwalną nutko smutku w głosie.
-Nie no co ty ,pewnie że chcę-Zaśmiałam się.
-No wiesz twojego taty nie ma w domu to chcę się tobą nacieszyć- Powiedział i puścił mi  oczko.
Skojarzyło mi się to tyko z jednym,moja mina była pewnie śmieszna.Bo stałam jak słup w miejscu i patrzyłam się na Nialla.
-Hahh-Podszedł do mnie i pocałował.
-Uważąj na siebie -Powiedział
-Mhm  do zobaczenia -Krzyknęłam i powędrowałam do parku.
Uwielbiałam ten park.Nie odwiedzało go dużo ludzi.Można było nim na spokojnie przemyśleć swoje sprawy.
-Ty jesteś dziewczyną Nialla?-Przede mną stała dziewczyna ,wysoka i lekko przy ciele.
Pewnie fanka ,bo na sobie miała koszulkę z napisem 1D.Spodziewałam się jakiś wyzwisk,nieprzyjemnych słów ale ona zwyczajnie w świecie uderzyła mnie w twarz i uciekła nim zdążyłam jej odpowiedzieć.
Do moich ozu napłynęły mi łzy.Uderzenie było bardzo silne.Przyłożyłem rękę do policzka i poczułam że leci mi krew.
Tym razem nie szłam ,pobiegłam szybko do swojego domu.
Rzuciłam torbę w kąt,zdjęłam płaszcz i pobiegłam do łazienki.
Uderzyła mnie z taką siłą że rozcięła mi wargę.Na dodatek  na moim policzku pojawił się duży siny placek.
-Cholera.Co ja im powiem.
Umyłam twarz i zatamowałam krew.
Poszłam do swojego pokoju i usiadłam na łóżko.Rozpłakałam się jak małe dziecko.
Teraz mnie uderzyła .A jutro może mnie zabije?To się robi niebezpieczne,dochodzi do takich rzeczy.
Chyba płakałam bardzo długo.Bo rozbolała mnie głowa.
Zeszłam do kuchni w poszukiwaniu tabletek na ból głowy.
Zerknęłam na zegar była 18;15.
-45 minut..powinna zdążyć się ogarnąć -Mruknęłam
Nagle usłyszałam krzyk Nialla.
-Hey przyjechałem ..Cam gdzie jesteś?
Szybko popędziłam do łazienki.
-Cam?
-Chwilka już zaraz zejdę.
Szybko chwyciłam puder ,ale z mojego  zdenerwowania upuściłam go na podłogę.
-Fuck.
Nim się obejrzałam Niall znajdował się już w drzwiach łazienki.
-Oj Cam ,nie musisz się malować-Zaśmiał się.
Siedziałam oparta o ścianę a głowę chowałam w kolanach.
-Nie musisz się wstydzić,przecież ty się nie malujesz.
-Cam  co jest ?-Spytał
Chyba się domyślił ze coś jest nie tak.Szybko wstałam  z podłogi ,podeszłam do niego z schyloną głową i próbowałam go wypchać z łazienki.
-Niall wyjdź na chwilkę zaraz do ciebie przyjdę.-Powiedziałam.
Znów się przeliczyłam.Boże jak w ogóle mogłam myśleć że zdołam go wypchnąć .
Niall się zorientował  że chcę go lekko mówiąc wyrzucić .Złapał mnie w tali i posadził na regale.
To co miał zobaczyć..chyba zobaczył za wcześnie.
-Boże kto ci to zrobił ?!

___________________
Mamy 7 rozdział :)
Nie mogłam go wcześniej dodać PRZEPRASZAM ;C
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny :)
4 KOMENTARZE =8 ROZDZIAŁ :)
KOMENTARZE BARDZO MOTYWUJĄ MNIE DO DALSZEGO PISANIA :)


4 komentarze: