-Daj spokój.To nic takiego ,to tylko siniak.
-Jak nic takiego ?!-Krzyknął
Przestraszyłam się go.
-Jejku przepraszam,nie chciałem..-Podszedł i mnie przytulił.
-Chodź do pokoju ,tam wszystko mi wyjaśnisz ,dobrze?
-Mhm-Nie chciałam mu o tym mówić ,bo był by jeszcze bardziej zły.
Niall usiadł na sofie i poklepał się po nogach.-Oznaczało to że mam usiąść mu na kolana .
Nie zrobiłam tego .Usiadłam na łóżku.Gdybym to zrobiła nie potrafiłabym mu skłamać.
Niall wstał,podszedł do mnie i wziął mnie na ręce.
-Niall ,puść mnie.
-Chcę żebyś była blisko mnie.
Usiadł razem ze mną na sofie.Super ,co ja mu teraz wymyśle.
-No więc kto ci to zrobił?-Wskazał palcem na mój policzek.
-Nikt-Odpowiedziałam szybko.
-Sama sobie chyba tego nie zrobiłaś co?-Był trochę zdenerwowany.
-Uderzyłam się o szafkę Głupie ,ale tylko to mi przyszło do głowy.
-Cam , proszę powiedz mi .Ja się o ciebie martwię .
Wtuliłam głowę w jego tors.
-Proszę.
-Wsza Fnka- Wybełkotałam niewyraźnie .
-Jeszcze raz i wyraźniej,błagam.
-Wasza fanka..
-Co?!Kiedy?Gdzie?
"Niall"
-Dzisiaj.
-Teraz jak wracałaś od nas ?-Spytałem , wszystko się we mnie gotowało ale nie chciałem wystraszyć Cam.
-Tak.
-Nie może tak być.
-Uspokój się , może nie była świadoma tego co robi-Próbowała ją bronić.
-Była na pewno! Odchodzę z zespołu.
-Niall nie możesz!-Oderwała się ode mnie jak oparzona.
-Owszem mogę.
-Niall zwariowałeś?!A chłopaki ? A zespół ?
-Nie nie zwariowałem,chłopaki poradzą sobie be ze mnie ,a zespół.. zespół sobie też poradzi.
-A fanki ?!
-Fanki? Ty nazywasz je fankami ? Hejtujące,bijące i grożące mojej dziewczynie to są normalne fanki?A po za tym mało kto mnie lubi , wszyscy chcą żebym odszedł z zespołu to spełnię ich marzenie.
-Niall nie odejmuj pochopnych decyzji!Zaczekaj jeszcze trochę ,może wszystko się ułoży.
-Nie pozwolę żeby cie krzywdzoną!
-Proszę ,zaczekaj jeszcze trochę..dla mnie.
Wiedziała jak mnie przekonać ,dla niej zrobię wszystko.
-Sam nie wiem..
-Proszę..
-Ile?
-2 miesiące chociaż.
-Co ? To zbyt długą!
-Niall
-Niech ci będzie.
Cam stała teraz na przeciwko mnie.
Rozłożyłem ramiona w geście żeby do mnie podeszła i przytuliła.
Gdy tylko znalazła się blisko mnie pociągnąłem ją za ręce i wtuliłem w siebie jak najmocniej.
-Dlaczego ty martwisz się zawsze o innych ,ale nigdy o siebie?-Spytałem.
-Tak już mam.
-Dlaczego bronisz tych dziewczyn chociaż wyrządziły ci tyle złego ?
-Każdy zasługuję na drugą szansę.
_________________
ROZDZIAŁ 8 JUŻ MAMY :)
Trochę krótki...ale myślę ze się wam spodoba :)
4KOMENTARZE=9 ROZDZIAŁ :)
Bardzo liczę na komentarze :)
czekałam na następny rozdział zniecierpliwiona !!! codziennie wchodziłam na bloga i nic nowego... dlaczego tak długo ? ale ten rodział jest super :)
OdpowiedzUsuńAwwww jak slodko :* Ciekawe co bedzie dalej oby nie odszedl z zespolu (:
OdpowiedzUsuńCzekam na nastepny rozdzial ^-^
+ zapraszam do mnie http://black-heart-black-eyes.blogspot.com/?m=1
Słoodko <3 Mam nadzieję ,że nie odejdzie ; c zapraszam do mnie http://famous-vs-friend.blogspot.com/2013/01/wait-for-love.html na nowt rozdział <3
OdpowiedzUsuńNie tylko nie Niall...
OdpowiedzUsuńOn nie może opuścić zespołu!!!
Bez niego to nie to samo:/
------------------------------------------------------------------
Byczek;*
Dodałam nowy rozdział. Mam nadzieje, że wpadniesz.
Kochany Niall. Opowiadanie ogólnie fajne tylko robisz drobne błędy. Zanim opublikujesz rozdział to przeczytaj go jeszcze raz i popraw jakieś literówki i tak dalej. Z chęcią przeczytam następny rozdział :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie: people-really-change.blogspot.com
OdpowiedzUsuńŚwietny blog *.*
OdpowiedzUsuńrobię się niecierpliwa już!! wchodze codziennie i czekam na nowy Wpis !!!
OdpowiedzUsuń