piątek, 18 stycznia 2013

9"Jeden warunek"

*RANO*ŚNIADANIE*

"Cam"
-Wczoraj obiecałem ci że zaczekam 2 miesiące...
-No tak..-Nie wiedziałam do czego zmierza.Może jednak zdecyduję się pozostać mimo wszystko w zespole?Było by wspaniale!
-No i wczoraj nie powiedziałem ci jednego warunku..-Spojrzał się na mnie.
-Warunku?
-No tak.
-No to jak brzmi ten warunek ? -Byłam zniecierpliwiona.
-Przez dwa miesiące nie może być żadnych gróźb wobec ciebie ani żadnych ataków ,takich jaki był ostatni.Jedna groźba lub atak to ogłoszę że odchodzę z zespołu.Nie chcę żeby ci się coś stało-Podszedł do mnie i przejechał czule palcem po moim policzku.
-Ale Niall..-Przecież to było niemożliwe .
-Żadnych ale .
-Przepraszam, ale nie miałabyś nic przeciwko gdybym pojechał teraz do chłopaków ,Liam dzwonił do mnie kilka razy i ...
-Nie musisz się mnie pytać o zgodę na wyjście -Zaśmiałam się.
-To jak mogę ?-Uśmiechnął się.
-Ty głuptasie ,pewnie .
-To do zobaczenia wieczorem-Podszedł i pocałował mnie czule w policzek.
-Kocham cię ! -Krzyknęłam gdy wychodził
-Ja ciebie też !-Od razu się uśmiechnęłam

Niall już wyszedł.Zostałam sama w swoim domu.Cały czas myślałam o tym warunku.Przecież on jest niemożliwy ...

*MIESIĄC PÓŹNIEJ*
"Rozmowa przez telefon"
-O której będziesz ?
-O 18:00,  mogę?
-No pewnie -Zaśmiałam się.
Zrobię ci niespodziankę.
-Jaką -Spytał
-A zobaczysz jak  przyjedziesz
-No dobrze ,muszę kończyć ,do zobaczenia  .
-Pa.

-Niall się ucieszy jak zrobię mu jego ulubione ciasto.-Powiedziałam sama do siebie .
Poszłam do kuchni  i zaczęłam sprawdzać czy mam wszystkie produkty.
-A to peszek.. nie ma herbatników.-Mruknęłam.
Założyłam płaszczyk i ruszyłam do sklepu.
Dobrze że był za rogiem ,nie musiałam daleko chodzić.
Gdy tylko weszłam do sklepu ,podeszłam do półki gdzie znajdowały się herbatniki.Wzięłam kilka paczek i poszłam do kasy.
-10 zł. reklamówkę też doliczyć ? Spytała mnie kasjerka.
-Poproszę
-Razem 10 zł i 20 groszy.
Zapłaciłam i wyszłam z sklepu.
Myślałam że przez cały miesiąc nikt mnie napadł i nie było gróźb.Wszystko układało  się wspaniale.
Ale wszystko co dobre  nie trwa długo.
Zobaczyłam grupkę dziewczyn.Miały koszulki z Napisem "One Direction"
Były to fanki. Obróciłam się do nich plecami i ruszyłam w stronę domu.
-Ey patrzcie to nie jest ta cała Smith?-Usłyszałam
-To ona !
Obróciłam się i zobaczyłam że dziewczyny biegną w moim kierunku .
-Nie zasługujesz na niego szmato!
-Lecisz tylko na jego pieniądze!
Biegłam najszybciej jak tylko mogłam.Wpadłam do domu i zamknęłam drzwi na wszystkie spusty.
Żeby tylko Niall się nie dowiedział.Nie miałam zamiaru mu o tym mówić.
Wróciłam do przygotowywania ciasta.Zajęło mi  to dwie godziny. Ciasto odstawiłam do lodówki.
Spojrzałam na zegarek była 17.45.
Pewnie Niall zaraz będzie zawszę jest przed czasem.
Miałam rację.
-Hej jestem !-Usłyszałam głos chłopaka.
-Hej! -Podbiegłam do niego i się przytuliłam.
-Co to za niespodzianka ? -Spytał  i się uśmiechnął.
-Spodoba ci się -Zaśmiałam się.
-Mhmm czy to to o czym myślę?-Spytał i poruszył zabawnie brwiami.
-Niall niee ,ty zboczuchu !-Zaśmiałam się
Pociągnęłam go za rękę do kuchni.
-Usiądź.
Wyjęłam ciasto i talerzyki z sztućcami  i postawiłam  na stole.
-Moje ulubione ciasto ! -Krzyknął
Zaśmiałam się i usiadłam  przy stole .
Nialler sięgnął po ciasto i odkroił sobie ogromny kawałek.
Ja zrobiłam to samo tyle ze mój kawałek był mniejszy.
-Jest pyszne -Powiedział i się uśmiechnął
-Dziękuję -Chyba się zaczerwieniłam.
-Jak ci minął dzień ?-Co miałam mu powiedzieć? Że goniła mię grupka fanek?Na pewno nie.Jeszcze odejdzie z zespołu z mojego powodu.
-Wspaniale a tobie ?
-Dobrze ,mieliśmy dziś wywiad.
Po zjedzeniu ciasta  resztę wstawiłam do lodówki i umyłam naczynia.
Rzuciłam się na kanapę i włączyłam telewizor.Leciała akurat jakaś komedia.
Niall siedział z laptopem i coś przeglądał.
-Cam ..-Niall podszedł do mnie z laptopem.
-Tak .
Nialler usiadł obok mnie i dał laptopa mi do rąk.
Przeczytałam:
Dziewczyna Horana ucieka przed stadem  Directionerek .
Poczułam że  w gardle pojawia mi się gula.
-Czemu nie powiedziałaś ?-Przyciągnął mnie do siebie i przytulił.
-Odszedłbyś z zespołu.
-Pamiętasz warunek?Został złamany.Jutro ogłoszę że odchodzę z zespołu.
-Niall nie !A chłopaki?!
-Już wiedzą.Rozumieją dlaczego podjąłem  taką  decyzję .
-Niall nie bądź głupi ! Przecież to było twoje marzenia ! A ty chcesz to zakończyć od tak przeze mnie!
-Nie jestem głupi,tak było to moje marzenie ale większość chce żebym odszedł a sama widzisz co robią "Fani". I nie przez ciebie .Ja cię  kocham .Wolę zrezygnować z zespołu niż z ciebie.
-Ale Niall ..
-Jutro ogłoszę że odchodzę .

_______________________
Jak obiecałam jest rozdział 9 :)
Myślę że się spodoba :}
LICZĘ NA KOMENTARZE :)
5 KOMENTARZY = 10 ROZDZIAŁ










5 komentarzy:

  1. Nareszcie wstawilas! Ej no on nie moze odejsc z zespolu ): Nie zrobi tego, tylko nie to! Czekam na nastepny rozdzial :D

    OdpowiedzUsuń
  2. no Nareszcie :) czekałam i czekałam... ale rozdział świetny... tylko że Niall nie odszedł z zespołu :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Super rozdział czekam na kolejny :D
    Weny życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny :)

    Czekam na kolejny *__*

    OdpowiedzUsuń