*Cam*
Niall nie dawał mi znaku życia od tygodnia.Co się z nim dzieje ?!Martwiłam się o niego jak rodzic o własne dziecko.Tak,pamiętam co zrobił... Ale ja go ..kocham.
*Lou*
-Niall wyłaź,nie możesz cały czas siedzieć w pokoju-Szarpnąłem za klamkę ale , Horan zamknął drzwi na klucz.
-Lou,daj mi spokój !
-Niall wymyślimy coś-Próbowałem wyciągnąć go jakoś z pokoju.
-Louis chcę być sam ,wyjdę kiedy będę chciał.Nie musisz się o mnie martwić.
-Tym razem ci odpuszczę ale następnym ..
-Dobra.
Szkoda mi go było.On naprawdę kocha Camill.Fakt był wtedy zalany i pocałował się z tą dziewczyną.Ale cały czas siedzi w pokoju,wychodzi tylko do łazienki.Nawet nie wiem czy coś w ogóle je!Wcześniej trzeba było robić zakupy kilka razy na dzień bo chłopak wszystko zjadał a teraz ..Trzeba mu jak najszybciej pomóc.Poszedłem do chłopaków którzy siedzieli w salonie.
-I jak z nim?-Spytał Zayn
-Nie dobrze.-Rzuciłem się w fotel .
-Trzeba coś wymyślić w ramach przeprosin dla Cam ,Niall raczej nie jest w stanie tego zrobić-Zacząłem.
-Może kino ?-Powiedział Harry
--STYLES!! -Wrzasnęliśmy wszyscy w trójkę.
-Może jakaś kolacja?-Zaproponował Zayn.Podobał mi się ten pomysł ale to nie może być byle jaka kolacja.
-Dobre ,ale trzeba dopracować.
-Ciekawe czy Cam lubi takie klimaty.
-Tylko Niall to wie..-Liam spojrzał się na nas.
-Nie będziemy się go przecież pytać -Powiedziałem
-Cholera -Mruknął Zayn.
-Wiem !-Liam wstał i zaczął się kręcić.
Dziewczyny-Powiedział
-Co dziewczyny ?-Harry wywrócił oczami
-Daniell ,Eleanor lub Perri.
-Jaśniej można prosić?
-Któraś z nich pójdzie do Camill i zrobią sobie taki , no wiecie babski wieczór.W między czasie dyskretnie wypyta się u Cam o pewnie rzeczy.
-To która pójdzie -Spytałem
-Perri odpada ,ma dzisiaj próby-Powiedział Zayn
-Daniell też ma próby .
-Eleanor -Powiedzieliśmy wszyscy.
-To pójdę do niej zadzwonić -Powiedziałem i poszedłem do swojego pokoju.
-Zrobimy listę-Powiedział Zayn.
*Eleanor*
-Hei -Powiedziałam ,dzwonił Lou.
-Skarbie mam do ciebie prośbę.Przyjdź do nas o 18.Weź piżamę ,ubrania na zmianę i zajdź do sklepu po jakieś słodycze.
-Yhhm no dobrze ale po co ?
-Wszystko ci powiem u nas.
-Ok,to pa.
-Dozobaczenia.
Wpakowałam niebieską piżamę do torby.(O dziwo zmieściła się) Niestety ubrania już nie.
Wybrałam czarne rurki i biały dzianinowy sweterek .Wzięłam jeszcze szczoteczkę do zębów i kosmetyki.Wszystko wpakowałam do drugiej torby.
Na szczęście miałam niedaleko do chłopaków więc poszłam na piechotę.Po drodze zaszłam do sklepu gdzie kupiłam chipsy,popcorn i kupę żelków i batonów.
-Hej-Weszłam do domu chłopców.
-Cześć El -Lou podbiegł do mnie i pocałował.
-Chodź do salonu tam ci powiemy o co chodzi.
-Niall bardzo przeżywa to ,nie chciał tego zrobić ale sama wiesz po alkoholu robi się różne głupoty.
No i bardzo byśmy chcieli żebyś nam pomogła.To jak?-Liam skończył mi właśnie mówić o ich planie.Byłabym bez serca gdybym odmówiła.
-Pewnie że pomogę.
-Trzymaj tu są wszystkie pytania-Harry wcisnął mi w rękę świstek kartki.
-Czekajcie zadzwonię do niej najpierw ,nie wiadomo czy się zgodzi.
*Cam*
-Cholera ,gdzie go znowu wsadziłam .-Biegałam po całym domu w poszukiwaniu komórki.
Mam cię.
-Hei El -Powiedziałam
-Cześć ,co ty na to na babski wieczór ,dzisiaj o 20 ?-El zawszę mówiła prosto z mostu ,nie czaiła się .Za to właśnie ją lubiłam.
-U mnie ,ok -Powiedziałam
-Ehh no dobra następnym razem u mnie -Zaśmiała sie
-Czekam -Powiedziałam
-OK, papa.
Odkąd jestem w "chwilowym rozstaniu " z Niallem nigdzie nie wychodzę,siedzę w domu.Oglądam jakieś durne komedie romantyczne i dołuję się jeszcze bardziej smutnymi piosenkami.Cieszę się że El do mnie przyjdzie ,dawno nie widziałam znajomej twarzy.
Chyba już przyszła.Pobiegłam otworzyć drzwi.Nie myliłam się
-Hei -Przytuliła mnie.
Schudłaś -Stwierdziła.
-Możliwe- powiedziałam
-Mam filmy -Poruszyła brwiami
-Dawaj.Ty siadaj a ja włączę i przyniosę jedzenie.-Powiedziałam
-Ja też mam jedzenie -Zaśmiała się
Poszłam do kuchni i wzięłam 2 opakowania lodów.
Gdy już wróciłam na ławie leżały 3 paczki chipsów ,batony i żelki.
-Hhaha El samo to będziesz jadła -Zaśmiałam się
-Pomożesz mi -Puściła mi oczko.
Oglądałyśmy jakąś komedie , płakałyśmy z śmiechu .
*El*
-Ey Cam ,mam ankietę którą muszę przeprowadzić odpowiesz na kilka pytań-No co ,nic innego nie mogłam wymyślić.
-Pewnie -Uśmiechnęła się.
-Ok.Ulubiony kolor ,możesz dwa ?
-Yhmm zielony i biały.
-Ulubiony kwiat ?
-Róże.. yhm białe róże.
-Wykwintna restauracja czy przytulna kawiarenka ?
-Przytulna kawiarenka.
-Czy Potrafisz.. cholera .-Ale z tych chłopaków debile.
To tak to wszystko.
-Masz jeszcze jedna pytanie -Powiedziała.
-Mam ,ale ...
-Oj pytaj ,odpowiem.
-Jejku.Czy potrafisz wybaczyć ?
-To zależy ,jeśli kocham tą osobę bardzo mocną to wybaczę.-W jej oczach zobaczyła łzy.Natychmiast ją przytuliłam .
-Brakuję mi go -Wyszeptała.
-Jemu ciebie też.
-Wybaczyłaś mu ,prawda-Spytałam
-Tak ,kocham go,Był trochę pijany więc ma lekkie usprawiedliwienie -Uśmiechnęła się przez łzy.
Cieszyłam się .Przecież oni są stworzeni dla siebie.
-Ja idę spać -Powiedziała Cam
-Ja też ,a gdzie będę spać ?
-W pokoju gościnnym naprzeciwko mojego -Uśmiechnęła się.
Zanim weszła do pokoju spytałam się jeszcze Camill:
-Może jutro wyskoczymy na zakupy ?
-Pewnie ,przyda mi się odświeżenie garderoby.
-To dobranoc -Powiedziałam.
-Kolorowych.
-Ledwo zamknęłam drzwi i zadzwoniła mi komórka .To był Lou.
-I jak ?-Spytał od razu.
-Dobrze.
-Czyli ?
-No Cam nadal go kocha i nawet mu wybaczyła -Powiedziałam.
-Jezu to dobrze ,bo Niall ma tak małą depresje to jak mu to powiem to się ucieszy.
-Ok ,ja muszę kończyć ,dobranoc.
-Kolorowych snów słońce.
*Cam*
Położyłam się na łóżku i zwinęłam w kulkę.Brakuje mi go ,tego jak czule mnie przytulał,całował,tego jak mnie z ciekawością słuchał i martwił się o mnie.Po policzku spłynęła mi łza którą natychmiast wytarłam.
*RANO*
*Niall*
-Wyłaź -Chłopaki dobijali mi się do drzwi parę minut.
-Nie!- ryknąłem
-Powiem ci coś o Cam -Szybkim ruchem wstałem z łóżka i otworzyłem drzwi.
-Jak ty wyglądasz ..Niall -Zayn spojrzał na mnie od góry do dołu.
-Schudłeś-Powiedział Harry
-Chodź do salonu tam ci powiemy.
_____________________________________
OK. To nie jest całe 12 stron XD
Druga część dzisiaj wieczorem lub jutro . :)
Uhu nareszcie. Dawaj dalej bo ja musze wiedziec czy się zejda!
OdpowiedzUsuńooo ale sie naczekałam na ten rozdział :D ale warto było :) i prosze dziś wstaw drugą część, ale jeśli masz szkołe to nie będzie problemu jeśli wstawisz to jutro ;)
OdpowiedzUsuńSiemka . Chciałabym Cię powiadomić , że właśnie pojawił się nowy rozdział na fvf :) http://famous-vs-friend.blogspot.com/2013/02/weave-memories.html , mam nadzieję , że wpadniesz , wyrazisz swoją opinię i ostatecznie dodasz się do obserwatorów o ile już nie jesteś : * z góry dzięki :> Buziaki xx
OdpowiedzUsuńOjej, jak oni się starają mu pomóc. Mam nadzieję, że cały ich plany wypali i wszystko się dobrze ułoży. Czekam na następny rozdział. :)
OdpowiedzUsuń