niedziela, 30 grudnia 2012

5."Oddawaj mi go!"

Zamurowało mnie.W drzwiach stał Niall i najwyraźniej jego rodzice.
-Camill,jejku jak wyrosłaś ostatni raz widziałam cię jak byłaś małą dziewczyną-Powiedziała  mi kobieta i wyściskała za wszystkie czasy.
Niall śmiał się przyglądając się sytuacji.
-Tata zaraz przyjdzie ,rozgośćcie się.
-Wieków was nie widziałem!-Usłyszałam donośny krzyk taty.
-Niall,chłopie jak ty urosłeś jesteś już wyższy ode mnie !-Podszedł i go wyściskał ,zabawnie to wyglądało.Zapewne  ja miałam taka samo minę jak Niall.
-No siadajmy do stołu bo jedzenie stygnie-Powiedział tata.
Usiedliśmy i zaczęliśmy jeść.Nasi rodzice rozmawiali i śmiali się, chyba zapomnieli że jestem jeszcze ja i Niall.
-Cam idźcie z Niallem do twojego pokoju.Pewnie wam się nudzi z staruszkami.-Usłyszałam.
Wstałam od stołu i poszłam z Niallem do mojego królestwa.Między nami panowała niezręczna cisza
-Wiedziałem że z kądś cie znam,ty mnie nie pamiętasz?-Przerwał milczenie.
-Pamiętam ,trochę-Spuściłam głowę.
-Masz jakieś zdjęcia jak byłaś mała?-Spytał.
-Pewnie, są w albumie na  półce.
Chłopak wstał i podszedł do regału.
-Który to ? -Spytał
-Ten zielony w paski.
-Mój ulubiony kolor -Zaśmiał się.
Wziął album i usiadł na łóżko.Przeglądał album i się zaśmiał
-Mam,chodź tu do mnie.
Wstałam i usiadłam obok niego.
-Te zdjęcie ,widzisz to jesteś ty a to ja-Wskazał mi  palcem.
Zamyśliłam się.Nagle całe dzieciństwo przypomniało mi się.Zabawy,wygłupy  razem z ..Niallem.Nie miałam nikogo oprócz jego a on mnie.-Jak mogłam go nie pamiętać ..
-Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi -Powiedział.
Rzuciłam się na łóżko.
-Pamiętasz już?
-..Tak Niall.
 -Masz jeszcze inne zdjęcia?-Spytał .
-Tak ,w tym pudełku za szybko.
Niall przeglądał zdjęcia z pudełka a ja wzięłam od niego album.
Na tych zdjęciach byliśmy tacy słodcy.
Znalazłam zdjęcie jak Niall podbiera mi jedzenie z talerza.
"Niall"

-Hahah Niall patrz co znalazłam!-Krzyknęła
-Niall?Słyszysz mnie?
-Mhm-Mruknęłem
-Spójrz
-Ładne-nie spojrzałem  bo byłem zajęty czytaniem.
-Niall co ty robisz ? 
-Niall oddawaj!-Krzyknęła
Ok, nie powinienem czytać jej pamiętnika ale coś mnie podkusiło.
-Nie -Krzyknąłem i zacząłem się śmiać.
-Niall proszę cię oddaj mi go !-Poprosiła
-Niee,jak skończę czytać to wtedy.
Ganialiśmy się po całym pokoju.
-Niall oddawaj mi go !-Skoczyła mi na plecy.
Nie spodziewałem się że skoczy ,straciłem równowagę i runęliśmy na łóżko
Dziwnie to wyglądało.Ona znalazła się na mnie.Patrzyliśmy sobie w oczy.Chyba  sobie przypomniała że mam jej własność.Sięgała już po nią..Wtedy zamieniłem nas miejscami.Teraz to ja leżałem na niej.Patrzyłem jej głęboko w oczy.
-Czemu mi tego nie powiedziałaś?-Spytałem
-Czego?
-Przeczytałem nie wiele ,ale wystarczająco dużo żeby dowiedzieć się co do mnie czujesz.
-Niall ja ,ja nie w..-Nie dałem jej skończyć.
Delikatnie a zarazem namiętnie wpiłem się w jej usta.
Gdy skończyłem pocałunek jeszcze raz spojrzałem w jej niesamowite oczy.
-Dlaczego?-Powiedziałem.
-Bo byłam mała?-Rzuciła.
-Dokładnie przeliczając miałaś wtedy 15 lat.Czyli było to 2 lata temu.
-Chciałam ci powiedzieć ale ty wtedy wyjechałeś do Anglii do X-Factora,i  nie miałam z tobą kontaktu...aż do teraz.
-Przepraszam że wyjechałem..Ja myślałem że nie mam u ciebie szans ..Zakochałem się w tobie już dawno ale uczucie...
-Wygasło-Powiedziała.
-Nie jest coraz silniejsze.Wtedy  co przyszłaś do szkoły nie byłem pewien czy to ty..
-A z kąt teraz wiesz ze to "ja"?-Spytała
-Takich oczu się nie zapomina -Powiedziałem i delikatnie musnąłem jej usta.
-Niall idziemy!-Krzyknął mój tata.
Wstaliśmy  z łóżka i zeszliśmy trzymając się za ręcę.
Nasi rodzice wymienili  spojrzenia i się uśmiechnęli.
-Niall zbieraj się,jutro się spotkacie-Powiedziała moja mama.
Wszyscy wyszliśmy na dwór.
-Dobranoc Cam -Pocałowałem ją i wsiadłem do samochodu.
-Pa-Powiedziała i uśmiechnęła się.
"Cam"
Wiedziałam że go znam.Ale nie poznałam go.Niall  kiedyś był jak to na niego mówili.. a patyczak,teraz  wygląda zupełnie inaczej .
Moje uczucie do niego zaczęło się 2 lata temu i myślę że będzie na wieki.
Niesamowite jest to że czuję do mnie to samo,a dowiedział się tego z pamiętnika.
Nasz nieoficjalny związek zapowiadał się dobrze, na dzień dzisiejszy.To co było  na drugi dzień to był koszmar.


________________
Jest 5 rozdział :] Tak wiem spierdoliłam go xd Nie miałam za bardzo wenny ,starałam się go jak najlepiej napisać.
Ok  liczę na SZCZERE KOMENTARZE!
3 KOMENTARZE =6 ROZDZIAŁ






7 komentarzy:

  1. Przeczytałam jak na razie tylko ten rozdział, ale zaciekawił mnie strasznie i zaraz biorę się za pierwsze rozdziały ^_^

    A w wolnym czasie zapraszam do siebie http://black-heart-black-eyes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również jak poprzedniczka jestem tu dopiero od tego rozdziału. Jednak zaciekawiło mnie coś. Masz bardzo ciekawy styl. Wszystko jest tak ładne, poukładane. Każdy wątek przemyślany i rozwinięty w ciekawy sposób. W ogóle fajnie, że piszesz tak jakby w pierwszej osobie. Mało jest takich blogów. :) Camill jest dość ciekawą postacią, czekam na rozwój wypadków. ;-)

    pozdrawiam, i zapraszam, również liczę na komentarz ze szczerą opinią. ;) xx
    wersonowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Daawaj Kamlila kolejny suuper

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy :)
    Czekam na ciąg dalszy.

    Dodałam kolejny rozdział zapraszam!
    http://przygoda-ewelin.blogspot.com/

    Byczek

    OdpowiedzUsuń